Wszawica łonowa – wyjątkowo wstydliwa przypadłość

Wszawica łonowa to stan chorobowy, którego chyba nikt nie chciałby doświadczyć. Osoby, które zostają zarażone wszawicą decydują się na wizytę u lekarza dopiero w zaawansowanym stadium choroby, kiedy nie mają innego wyjścia. Wszy łonowe są wyjątkowo uciążliwe i ze względu na sposób zarażania się nimi, są zaliczane do schorzeń wenerycznych – tak naprawdę mogą zagrażać wszystkim domownikom mieszkającym z osobą zakażoną.

Czym jest wszawica łonowa?

Wszawica łonowa to wstydliwa przypadłość, wywoływana przez pasożyta żywiącego się krwią – Pthirus pubis. Wszy łonowe różnią się od tych, które żerują na głowie. Są znacznie mniejsze, mają zaledwie 2-3 mm wielkości i biało – żółtą barwę, przez co naprawdę trudno je zauważyć. Wszy łonowe nie skaczą jak pchły, dlatego też nie można się nimi zarazić przebywając w tym samym pomieszczeniu z osobą chorą.

Zakażenie następuje zazwyczaj poprzez kontakty seksualne, ale można się zarazić chorobą również poprzez noszenie wspólnych ubrań, używanie wspólnego ręcznika, tego samego koca. Zdarzały się przypadki zakażenia wszawicą łonową w miejscach noclegowych, gdzie pościel czy koce nie były prane po każdym użyciu.

Zakażenie może dotyczyć nawet dzieci, u których wszy łonowe bytują w brwiach lub w okolicach rzęs. Wbrew krążącym mitom wszy nie są chorobą wynikającą z brudu – tak naprawdę można zarazić się nimi w wielu miejscach bez względu na to, w jaki sposób ktoś dba o higienę, jednak najczęściej są pamiątką po przygodnych stosunkach seksualnych.

Objawy zakażenia wszawicą łonową

wszawica łonowa daje objawy, które trudno przeoczyć po kilku dniach od zakażenia. Najbardziej charakterystyczną cechą choroby jest swędzenie w okolicach genitaliów, odbytu, wewnętrznej strony ud. Ponieważ wszy są najbardziej aktywne w nocy, swędzenie jest wówczas najbardziej uporczywe. Trudno jest ustrzec się przed drapaniem tych miejsc, przez co stan skóry jeszcze bardziej się pogarsza. Na skórze pojawiają się bladoniebieskie plamki, które są drobnymi śladami ukąszeń pasożytów.

Osoby wyjątkowo wrażliwe mogą odczuwać ogólną apatię, zmęczenie czy nawet lekkie stany podgorączkowe. Z racji tego, że wszy łonowe są wyjątkowo małe, ciężko jest je zauważyć gołym okiem. Warto obserwować włosy łonowe poprzez szkło powiększające – jeśli pasożyty zostaną zauważone, można mieć pewność co do zakażenia.

Jak leczyć wszawicę łonową?

Osoby, które wykryją u siebie wszy łonowe, zazwyczaj sięgają po maszynkę do golenia i całkowicie pozbywają się wszystkich włosów łonowych. Takie działanie nie zda się na wiele, może usunąć jedynie dorosłe pasożyty. Składają one gnidy wielkości ziarenek piasku, których zauważenie i rozpoznanie jest właściwie niemożliwe. Gnidy są przyklejone do nasady włosów, dlatego ich zgolenie powoduje tylko chwilowe rozwiązanie problemu – po 7-10 dniach pojawią się nowe wszy. Pasożyty są także odporne na długie, gorące kąpiele.

Należy zastosować miejscowo środki zawierające permetrynę. Można je kupić bez recepty – zwykle mają postać maści lub szamponów. W leczeniu wszawicy stosuje się ponadto środki zawierające dimetykon czy roztwór lindanu. Wraz z rozpoczęciem leczenia należy wyprać w wysokiej temperaturze pościel, koce i bieliznę noszoną przez osoby chore dzięki czemu można mieć pewność, że gnidy oraz dorosłe wszy zostały zabite i nie spowodują ponownego zakażenia.

Warto podkreślić, że jeśli objawy choroby nie ustępują mimo stosowanie terapii farmaceutykami, warto przełamać wstyd i udać się do lekarza, który może przepisać mocniejsze środki dostępne na receptę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *